...w czerwieni wieku.
Blog > Komentarze do wpisu
w czerwieni

Czasami los rzuca pod nogi znak. Chwytasz go, a za nim ciągnie się, a raczej pruje się cała historia. Historia z tych mniej widowiskowych, bo przeżartych rdzą zawiści.

Ludzie to najsłabsze ogniwo. Jeśli coś się psuje, to z reguły stoi za tym człowiek, jego pobudki mniej lub bardziej uzasadnione. W tym przypadku wyszła małość i wiele innych synonimicznych cech, które zapełniają od stron słowników po rozdziały w tanich poradnikach psychologicznych.

Ludzie, z którymi pracuję, których mijam na korytarzu, z którymi wymieniam służbowe maile, z którymi siedzę twarz w twarz. Doskonale się czuję ze świadomością, że teraz to ja będę pisać dla nich scenariusze na żywo. Mniej doskonale czuję się z tym, że to czytali, bo nie byli warci tego, co tu odnaleźli. Bo ktoś zdradził. Zdradził na dodatek w tak paskudny sposób, że nie chciałabym być teraz w jej skórze.

Stąd zostaje tu tylko ten wpis i niech służy jako ostrzeżenie. A jestem wściekła.

Kiedyś się już żegnałam. Był to wówczas koniec teatru lalek. Były też inne okoliczności, inna zdrada. Teraz zbyt daleko chcę zajść, aby pozwolić sobie na taką publiczność. Zatem:
„Koniec sezonu, więcej przedstawień nie będzie.
Karolina on air przechodzi do historii.”
Bisów nie będzie.

Wiele lat grałam. Wiele osób tu poznałam. Wiele się nauczyłam. Wyćwiczyłam warsztat. Nie sprawia mi problemu pisanie, formułowanie myśli. W przeciwieństwie do tych, którzy czytali. Bo łatwiej jest niszczyć, niż coś zbudować. Widzę to codziennie w ich życiu zawodowym. Przenoszą to wszędzie, jak zarazę.

Kasowałam wpis po wpisie. Robiłam to ze łzami w oczach. Serwer się zawieszał, jakby chciał mi tę pracę utrudnić. Tysiące słów leży teraz w spokoju w osobnej czarnej skrzynce. Dysku zewnętrznym. Może nie tylko dla mnie. Not for your eyes only.

Pisanie w domenie publicznej traktowane jest jako coś infantylnego. Pamiętniczek. A ja szukam dojrzałych słów i obserwacji. Wahań, pytań, poszukiwań, doświadczeń, radości. Mało jest blogów prowadzonych przez moją generację trzydzieści plus w sposób na tyle interesujący, że oko przyczepia się jak rzep. Nie chodzi o to, aby żyć życiem innych. Chodzi o inspirację.

Dlatego ja z pewnością się przepoczwarzę, bo nie potrafię milczeć. Nie wiem jeszcze kiedy i gdzie. Ale zrobię to w ciszy, bo nie wszystkie narodziny odbywają się w świetle reflektorów.

Pożegnania natomiast tak.

Karolina
karol_ina1@gazeta.pl

niedziela, 14 marca 2010, karol_ina1

Polecane wpisy

  • 30 seconds

    Byłoby to bardzo nierozsądne. Może wręcz śmieszne. On tak znacznie młodszy, tak znacznie wyższy. Kiedy siedział, nie czuć było różnicy. Dlatego wybrali kawiarni

  • dokładnie w tej chwili

    Spojrzał z pewnym zacięciem, jakbym przypominała mu przeszłość, o której chciał już zapomnieć. Zerknął ponownie. Następnie zacisnął usta i zaczął mówić. Opowiad

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Kazimierz, 193.138.241.*
2010/03/23 00:24:07
Na zimno i z premedytacją wpuścił bym trochę nieświeżych wyziewów w życie osoby, która naruszyła Twoją strefę prywatną. Zdradziła sekret.

Nie z zemsty. Dla nauczki. Przyczyna i skutek. Akcja - reakcja.
-
2010/03/23 10:51:27
Zdrada. parafrazując kobiety to najsłabsze ogniwo. Jeśli coś się psuje, to z reguły stoi za tym kobieta, jej pobudki mniej lub bardziej uzasadnione. mysle o sobie, jak znajde nowy blog?
-
evek
2010/03/24 19:28:45
szkoda...
-
2010/03/25 21:44:03
Wyobraziłam sobie co by było gdyby to spotkało mnie...
To musiało boleć.
Życzę siły.
-
2010/03/27 19:18:28
Szkoda. Żegnaj.
A
-
2010/03/29 21:48:51
Życzę powodzenia. Daj nam znać, jak Cię znaleźć.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/30 08:03:08
Otrzepania pyłu i szybkiej reaktywacji. Postaraj się nam pomóc w odnalezieniu Ciebie.
-
Gość: Magda, *.gdynia.mm.pl
2010/04/01 11:19:40
Mam nadzieję Cię kiedyś, gdzieś jeszcze odnaleźć. Dla mnie to nie był zwykły blog. Był moim natchnieniem i sprawiał mi ciepło, gdzieś w okolicy serca. Życzę z całego serca - siły i powodzenia. Trzymam kciuki najmocniej jak się da. Pozdrawiam.
-
Gość: jazz71, *.net.stream.pl
2010/04/02 15:40:12
Karolina, a ja myślę, że zawartość czarnej skrzyneczki kiedyś ujrzy światło dzienne - tak jak kiedyś, bardzo dawno temu, namawiałam Cię na to. Pozbieraj wszystkie zapisane kartki. Opraw w okładkę. Opublikuj. Niech znajdzie się na półkach. Dla każdego. Na wyciągnięcie ręki. Niech każdy, kto bywał u Ciebie na blogu ma kawałek tych wszystkich kobiecych myśli /poukładanych, a jakże nieposkromionych/... u siebie... na stoliczku pod nocną lampką, na biurku w pracy, na blacie kuchennym w domu. Niech słowa pisane na blogu nie zginą i będą dostępne dla Twoich wiernych czytelniczek i czytelników. Pomyśl nad tym, proszę ;-)
Tymczasem życzę Tobie wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkanocnych i oczywiście dalszego natchnienia - tworzenia. Dziś każdy może pisać, wiele osób pisze.... ale Twoje pisanie jest wyjątkowe.
Pozdrawiam,
Krystyna
-
Gość: asker, *.devs.futuro.pl
2010/04/02 16:03:02
szkoda
-
2010/04/02 21:19:19
Błysk geniuszu rozświetla jednym zdaniem to, czego inni nie dostrzegają albo, nad wyrażeniem trudzą się bezowocnie.
Czasem jedna informacja wywraca wszystko na lewą stronę i człowiek trzy razy się zastanowi, czy rzeczy, które traktował jako ważne, takimi rzeczywiście są.
[Napisane 2010:01:21, 19:41]
Trzeba jednak żyć bardziej teraźniejszością.
[Napisane 2010:01:04, 21:35]

Swoją droga uśmiechnięta idź.
a złość nie tylko piękności szkodzi, ale i ostrze zemsty tępi. ;-)
-
Gość: Klu, *.chello.pl
2010/04/03 17:18:29
Nigdyś byłem Twoim regularnym czytelnikiem - takim codziennym z wypiekami na licu :-)
Coś się u mnie rozregulowało i przestalem czytywać ale byłaś obecna we mnie - nachodziły myśli "co u Karoliny?"
Po jednej z nich zaglądam na Twój bliog, a tu rozżalone pożegnanie - smuteczek.
Dziękuję Ci za liczne wzruszenia, za ciekawość, którą budowałaś we mnie, Życzę pogody (szeroko rozumianej)
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/05 21:08:29
od przypadkowego spotkania stałaś się wieczornym rytuałem, brakuje mi tego.
-
2010/04/07 21:27:56
poczekam ;)
-
Gość: olgita, *.hsd1.il.comcast.net
2010/04/10 05:17:39
przykro, ze przyszlo sie pozegnac. czytam cie od dawna, jak ksiazke, jak zbior opowiadan na kazdy dzien, wnikliwy komentarz rzeczywistosci. dzis to wlasnie w sieci wpadamy... w sieci - glupoty, chamstwa, zawisci. duzo blogow z tego powodu zniknelo. szkoda, ze twoj tez. powodzenia i mam nadzieje kiedys jeszcze odnalezc twoje pisanie.
-
2010/06/02 23:29:45
kiedys czesciej, ostatnio nieregularnie Cie tu podgladalam. przykro mi, ze ktos Cie zawiodl i ze musialas usunac wpisy. to w koncu kawalek Ciebie..
mam nadzieje, ze gdzies, kiedys znow sie pojawisz.
powodzenia i pozdrawiam. K.
-
Gość: p, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/07/03 20:28:21
gdzie szukać?
-
2010/07/29 12:56:29
To daj znać, gdzie Cię można znaleźć.
-
2010/07/29 17:09:05
Proszę o kontakt na mail: karol_ina1@gazeta.pl
-
2010/08/08 04:54:43
Przykjro mi .daj znac gdzie i kiedy . Pozdrawiam :-)
-
Gość: moda, *.197.90.190.edial.pl
2010/08/20 19:49:51
Bardzo mi przykro - Uroda