...w czerwieni wieku.
czwartek, 19 listopada 2009
numery

Musiał być zdenerwowany albo nieuważny, co na jedno wychodzi. Musiał nagle poczuć się obco, gdy taksówka przywiozła go tu w nocy z lotniska. W takich razach przychodzi znienacka ochota na seks. Nic tak nie oswaja świata jak seks. Pewnie wymknął się szybko na poszukiwanie ciał kobiecych czy męskich, tych wątłych łódek, które bezboleśnie przewożą przez każdy niepokój, każdy lęk.*

* Olga Tokarczuk, Numery.

20:04, karol_ina1 , Zmysły
Link Komentarze (1) »
wtorek, 17 listopada 2009
stachanowcy

Współcześni stachanowcy pracują na złote monety i gorzkie słowa, kiedy pęka im woreczek.

piątek, 13 listopada 2009
stan

Nie pamiętam w ogóle stanu wojennego, miałam wówczas cztery lata, ale zaczytałam się we Wrońcu. I zamiast pisać o różnicach kulturowych w organizacji, skupiam się na kulturze polskiej.

środa, 11 listopada 2009
40

Jeśli wierzysz w numerologię, to co Ci powie liczba czterdzieści?

22:20, karol_ina1 , Wyzwania
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 09 listopada 2009
stacja

Jest pewna dziewczyna, która postanowiła specjalizować się w czytelnictwie publicznym. Pokaż mi, co czytasz, a powiem ci, kim jesteś. Czytałam o niej w gazecie.

Przyglądałam się starszemu panu, który zaciekle studiował program telewizyjny. Nie, on go wręcz czytał - minuta po minucie, stacja za stacją.

Zastanawiam się, jak sparafrazować swoją stację. cyfrową.

Wpuszczam w kanał on air.

23:15, karol_ina1
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 08 listopada 2009
piętnaście sekund

- Zostało mi piętnaście sekund - powiedział na tyle głośno, że zastanowiła mnie ta precyzja. Nie wiem tylko, ile zdążył usłyszeć, jak wiele kosztowało go to jedno słowo za mało.

czwartek, 05 listopada 2009
yesterday

Pamiętałam o tej scenie, nie wiedząc dokładnie, z jakiego filmu ona pochodzi. Kiedy w górze łapiesz częstotliwości, ściskając emocje aż do krwi.

Jak jesteś wczorajszy, to mnie chwycisz za ten dźwięk.

wtorek, 03 listopada 2009
rozkładówka

To nie była rozmowa prowadzona w intymnych warunkach. Poniekąd nasze życie obrane jest z przywileju intymności, ma przecież wyciskać emocje na oczach i płatkach usznych przypadkowych ludzi. Transparentność podejmowanych decyzji.

Czy zatem decyzje o rozwodach zapadać powinny przy otwartej kurtynie? Czy raczej powinny być maskowane przed nalotem zbędnych gapiów?

Co teatr życia, to inna rozkładówka. A najlepszy jest teatr podziemny. W metrze.

niedziela, 01 listopada 2009
odczuwam

Zwyczajnie zabrakło miejsca dla dwóch osób w podniebnej linii Air. Niezwyczajnie zapakowaliśmy się w służbowe auto, przeżegnaliśmy się w myślach i nastawiliśmy GPS na miejsce gdzieś 480 km stąd. Było szybko, a ja wściekła. Pobudka o czwartej rano nie należy do moich ulubionych czynności.

Będąc jednakże blisko ziemi, zobaczyłam więcej. Litewskie ugory, zapadające się drewniane chaty, zniszczone i brudne samochody. Kryzys o wiele bardziej odczuwalny, bo chłód ogarniał mnie tam na każdym kroku.

wtorek, 27 października 2009
re-USA

Zwróciłam uwagę na napis: I love re-USA bags lub coś w tym miejskim stylu. Potem spojrzałam tak bardziej globalnie - na całość, na kontekst. Stał w szarym szaliku, tej modnej szarości, która nie odbiera uroku, a wręcz go dodaje. Na moje prawe oko jakieś czternaście lat młodszy, zbyt młody zatem, żeby zwracać na niego uwagę inną niż estetyczna. Wysiadł ze mną na stacji. Końcowej.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 180
Zakładki:
A poczta w tych czasach jest
Ekonomia, głupcze!
E-Polis
Garsonierowo
Innym okiem i językiem
Kobiecy punkt widzenia
Męski świat przyciąga
Miasto moje, a w nim
Moje słabości